Opuszczony PGR – Rogaszyce, woj. wielkopolskie

W okolicach tegorocznych świąt wielkanocnych miałem przyjemność zwiedzić kilka obiektów razem z Addic7ed Empire. Dzięki temu wyjazdowi udało mi się zobaczyć wiele ciekawych, pełnych historii miejsc. Czas teraz na przedstawienie Wam kolejnego z nich.
Opuszczony PGR w Rogaszycach, to obiekt mieszczący się na dość dużym terenie, położony tuż obok głównej drogi. Widok z mapy satelitarnej:

Przy głównej bramie wjazdowej na teren obiektu znajduje się dworek, który za czasów funkcjonowania gospodarstwa pełnił rolę administracyjną. Od strony drogi budynek nie wydaje się specjalnie duży, jednak jest trochę większy, niż można się tego spodziewać.

01

Pomimo szeroko otwartych drzwi frontowych, ja postanowiłem wejść z tyłu. Z prawej strony budynku znajduje się jeszcze wejście do piwnic, ale to zostawiłem sobie na później.

02

Zaraz za tylnymi drzwiami znajdują się schody prowadzące na piętro.

03

Ja rozpocząłem jednak moje zwiedzanie od pomieszczeń znajdujących się na parterze. Niektóre z nich są mocno zdewastowane. Drewniana podłoga wygląda, jakby ktoś tutaj czegoś szukał.

04

Czyżby GeoCaching w wersji „za wszelką cenę”? Jeżeli tak, to niestety coraz mniej podoba mi się koncepcja tej zabawy. W jednym z pomieszczeń znalazłem małą ciekawostkę.

05

Solidny, stalowy sejf wmurowany w ścianę. Czy ten pokój mieścił kiedyś kasę całego gospodarstwa wraz z jego księgowością? Sejf całkowicie pusty, nie nosi śladów otwierania go na siłę, więc pewnie opróżniono go całkowicie wraz z likwidacją całego obiektu.
Kolejnym pomieszczeniem w tej części budynku jest niewielka łazienka, która została przez jakiegoś artystę przyozdobiona bardzo ciekawym „freskiem”.

06

Pozostałe pomieszczenia na tej kondygnacji służyły pewnie jako kuchnia i stołówka dla pracowników gospodarstwa. Resztki pozostawionego wyposażenia i drzwi wyposażone w specjalne okienko wskazują na to, że to właśnie tutaj posiłki były wydawane.

07

Czas udać się na górę, tak więc wracamy do wspomnianych wcześniej schodów. I tu kolejna mała ciekawostka: problem wentylacji łazienki został rozwiązany w sposób powiedziałbym… oryginalny. Wchodząc po schodach można było pomachać komuś, kto akurat zasiadał na „ceramicznym tronie”?

08

Pomieszczenia na górze zostały już prawie całkowicie opróżnione. Zostało tu już tylko łóżko.

09

To jednak nie koniec zwiedzania tego budynku, bo do obejrzenia zostały mi jeszcze wspomniane wcześniej piwnice. Wyglądają one częściowo jak zamkowe lochy i są bardzo ciemne, ale znalazłem tam również duże pomieszczenie z ciekawie wyglądającą wnęką. Pierwsze skojarzenie? Komin wentylacyjny, wnęka pełniąca rolę okapu.

10

Jak się jednak okazało nie ma tam żadnego komina i w zasadzie nie wiem, czy ta wnęka miała spełniać jakąś konkretną funkcję. Podejrzewam, że te pomieszczenia mogły służyć do przygotowywania produktów mięsnych z gospodarstwa. Skąd taki wniosek? Tuż obok, również w piwnicy znajduje się wędzarnia.

11

Czas już jednak opuścić ten budynek, jest jeszcze sporo innych rzeczy do zobaczenia. Idziemy w stronę światła 😉

12

Kolejny budynek na tym terenie należy już do typowo gospodarczych elementów zabudowy. Jest ich tu znacznie więcej i niestety z powodu mojego zbyt słabego przygotowania nie udało się dotrzeć z aparatem wszędzie (padł mi akumulator, dodatkowych nie posiadałem… po tamtej sytuacji wyposażyłem się w trzy sztuki). Udało się jednak dotrzeć do budynku pełniącego rolę kotłowni.

13

Oczywiście część wyposażenia została najzwyczajniej skradziona i prawdopodobnie sprzedana na skupie złomu, jednak sporych rozmiarów pieca jak do tej pory nikt jeszcze nie ruszył.

14

Podobnie jak dwa duże bojlery, które dość ciężko byłoby stąd wytransportować.

15

Nie oszczędzono jednak ani trochę z pozostałej z czasów funkcjonowania kotłowni instalacji elektrycznej. Kable zostały wycięte z dość dużą dokładnością.

16

Do budynku w którym mieści się kotłownia przylega drugi, znacznie większy. Jest tutaj między innymi waga dla samochodów oraz pomieszczenia biurowe. Niektóre z nich zostały zdemolowane, ale część wyposażenia nadal tam jest.

17

W niektórych pomieszczeniach znajdują się jeszcze pozostałości dokumentacji, jaka była prowadzona podczas normalnej działalności gospodarstwa.

18

Niektóre pozostawione przedmioty pozwalają na określenie czasu, w jakim prawdopodobnie budynek został opuszczony. Na jednym z biurek znalazłem książkę telefoniczną z 2005 roku.

19

Ktoś z biura liczył też najwyraźniej na podwyżkę płac i dokształcał się z zakresu obowiązujących w tej materii przepisów 😉

20

Jak powszechnie wiadomo, praca biurowa i jej siedzący tryb może sprzyjać przybieraniu na wadze. Czyżby złoty środek na tę przypadłość został odnaleziony? 🙂

21

W tej części budynku panuje straszny bałagan i są to niewątpliwie ślady celowej dewastacji. Na terenie obiektu znalazłem także dość sporo śladów, które pochodzą od paintballowych markerów.

Smutne, że przy okazji dobrej zabawy, jaką niewątpliwie jest paintball, ktoś niszczy elementy wyposażenia (m.in. bardzo ciekawie wyglądające szklane elementy laboratoryjne do badania jakości mleka). Tego już niestety w tej fotorelacji nie zobaczycie, gdyż akumulator w tym miejscu całkowicie odmówił współpracy.

Rewizyta w planach, przygotowanie już znacznie lepsze.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*