Opuszczone poradzieckie koszary wojskowe – Trzebień, woj. dolnośląskie

Pewnego razu natknąłem się na wzmiankę o opuszczonych poradzieckich koszarach wojskowych leżących gdzieś w województwie dolnośląskim. Przy najbliższej nadarzającej się okazji postanowiłem się tam wybrać i samemu ocenić atrakcyjność fotograficzną tego miejsca. Tak właśnie trafiłem do miejscowości Trzebień i po kilku minutach szukania wjechałem na teren obiektu, który mnie interesował. Na mapie satelitarnej to miejsce wygląda następująco:

Na tym terenie w latach 1945 – 1992 stacjonowała 140 Borysowska Brygada Rakiet Przeciwlotniczych, a baza ta jest częścią bardziej znanego z nazwy garnizonu Pstrąże. Trzebień był wtedy zamieszkany nie tylko przez Rosjan, ale także przez Polaków.
01

Znajdowały się tu nie tylko kwatery dla żołnierzy (bloki typu Leningrad) i ich rodzin, ale także schrony przeciwatomowe, składy broni i amunicji, baza paliwowa, szkoła oficerska, a nawet kino.

08

Lokalizacja całego obiektu również nie jest przypadkowa, była związana z obsługą pobliskiego poligonu lotniczego Przemków – Trzebień.
Nie do wszystkich tych budynków dotarłem, ale większość jest w chwili obecnej w stanie całkowitego spustoszenia.

06

07

09

W jednym z budynków natknąłem się na charakterystyczne dla radzieckich obiektów malowidła oraz kilka tablic, poza tym nic nie przyciągnęło mojej uwagi na dłużej.

02

03

12

Wynika to głównie z faktu, że obiekty te stoją puste od ponad dwudziestu lat, są ogólnodostępne i wszystko, co można było wynieść i spieniężyć, zostało już stąd zabrane.

10

11

Podczas mojej wizyty, natknąłem się na przemiłego Pana, który akurat przechadzał się między budynkami. Po krótkiej rozmowie dowiedziałem się, że od siedmiu lat mieszka w bloku, który jako jedyny z całego tego kompleksu został po opuszczeniu koszar przez wojsko przekazany do użytku mieszkańcom miejscowości (miało to miejsce 18 grudnia 1992 roku). Opowiedział mi, że swojego czasu przyjeżdżało tutaj bardzo wielu ludzi, których interesowało fotografowanie i zgłębianie historii tego miejsca. Dowiedziałem się także, że były już bardzo zaawansowane plany przebudowy pozostałych budynków i przystosowania ich do zamieszkania.

Zwrócił moją uwagę na zdemontowane w jednym z budynków stare okna oraz pozostałości dostawionych w trakcie tej przebudowy ścianek działowych.

04

Dziś niestety ścianki te częściowo leżą w gruzach, a budynek już raczej nie nadaje się do przebudowy ze względu na stopień jego zniszczenia.

05

Plany przebudowy padły najprawdopodobniej z racji bankructwa inwestora. Z relacji mojego „przewodnika” wynikało, że wykończyła go ówczesna mentalność ludzi i notoryczne kradzieże materiałów budowlanych i stali z placu budowy.

Usłyszałem też wzmiankę o pewnej tajemnicy związanej ze stacjonującymi w tym miejscu wojskami. W nieistniejącej obecnie pobliskiej wsi Karczmarka w roku 1967 stworzono pilnie strzeżony, duży skład amunicji. W 1987 roku nastąpił tam ogromny wybuch, który mieszkańców okolicznych wsi pozbawił szyb w oknach. Huk był tak potężny, że postawił na nogi także mieszkańców Bolesławca, skąd natychmiast wysłano karetki pogotowia. Nad Karczmarką unosiła się ogromna chmura dymu, jednak Rosjanie nie pozwolili na wjazd karetkom, zamknęli cały teren, a cywilnym mieszkańcom Trzebienia zakazali wychodzenia z domów.

Po całym tym wydarzeniu wojskowi na siłę utrzymywali, że nic takiego się nie stało, nikt w tym wybuchu nie zginął, można jednak znaleźć fragmenty relacji naocznych świadków, które mówią, że chwilę po wybuchu w niektórych miejscach z nieba spadały fragmenty ludzkich ciał. Cała sprawa pozostanie już chyba niestety na zawsze w sferze tajemnic, do dziś nie wiadomo bowiem dosłownie nic na temat tamtych wydarzeń.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*