Opuszczona Wieża Ciśnień w Chociwiu

Dzięki informacjom otrzymanym od dobrego kolegi, który pracuje na tym terenie, udało mi się dotrzeć do niewielkiej miejscowości Chociw. Z szybkiego rekonesansu wynika, że w tej wiosce jest kilka różnych opuszczonych obiektów, ale ja skupiłem się na jednym, który góruje nad całą okolicą. Mowa o wieży ciśnień, która znajduje się tuż przy trakcji kolejowej, przy stacji Chociw Łaski. Jedyną znalezioną przeze mnie informacją na temat historii tej budowli jest to, że została wzniesiona w XIX wieku przez Francuzów, jednak nie jest to prawda.

Wieża najprawdopodobniej powstała przy okazji budowy magistrali węglowej, która miała miejsce na przełomie 20-tych i 30-tych XX wieku, o czym zostałem uświadomiony w jednym z komentarzy na fanpage’u. Informacja, że jej twórcami byli Francuzi prawdopodobnie bierze swój początek stąd, że magistrala węglowa przez pewien czas była pod zarządem polsko – francuskim. Za tą poprawkę bardzo serdecznie dziękuję administratorom strony Siemkowice i okolice!
Na mapie google obiekt jest praktycznie niewidoczny, dlatego pomijam ten element. W całej okazałości wygląda tak:
01

Wejście oraz okna na najniższej kondygnacji zostały zamurowane, ale komuś to widocznie mocno przeszkadzało, bo wejście znów jest dostępne. Grzechem byłoby tego nie wykorzystać.

02

A w środku? Jak to zwykle w tego typu obiektach: ślady lokalnych spotkań alko-konsumpcyjnych i trochę innych śmieci. Na każdym kroku trzeba uważnie patrzeć pod nogi, żeby nie wpaść w którąś z wielu dziur.
03

Same schody są jednak w bardzo dobrym stanie, barierki również nie są mocno zniszczone, można śmiało się na nich wspierać. Na dole panuje półmrok, ale na kolejnych piętrach światła dziennego jest znacznie więcej – tam nie zamurowano otworów okiennych.
04

05

Każdy strop nosi wyraźne ślady w postaci dziur po rurach z instalacji wieży ciśnieniowej. W niektórych miejscach widoczne są także wyraźne pęknięcia, ale podłoga jest w tych miejscach stabilna.

06

Z ostatniej kondygnacji, która znajduje się pod zbiornikiem na wodę doskonale widać całą klatkę schodową.
07

Na tym piętrze znajduje się wejście inspekcyjne do zbiornika, jednak bez małej drabinki, liny lub towarzysza dość ciężko się tam dostać.

08Poza tym jest to tylko zwykły, betonowy basen i nie ma tam nic ciekawego. Jednak, jak doskonale wszyscy wiedzą: potrzeba jest matką wynalazku, dlatego ktoś już prawdopodobnie próbował się dostać na górę przy pomocy improwizowanej drabiny, czyli…

09

Uznałem jednak, że rama okienna zdemontowana na jednym z niższych pięter nie jest dla mnie odpowiednia, poza tym jedyne miejsce, gdzie może swobodnie stać oparta o rurę, znajduje się zbyt daleko od górnej drabiny. Za otworem w stropie, gdzie jest klatka schodowa znajduje się mała dobudówka, na kształt małego balkonu.

10

Z zewnątrz ta dobudówka wygląda tak:

11

Znajduje się tam niewielka metalowa drabinka, która pozwala wejść nieco wyżej i obejść betonowy zbiornik dookoła.

12

Ostrzegam jednak, że jest tam dość ciasno, szczególnie w miejscach, gdzie są okna. Jeśli ktoś ma klaustrofobię, może się tam poczuć mocno dyskomfortowo.

13

Tyle ze zwiedzania wieży ciśnień. Obiekt nieduży, posiadający swój klimat i niestety pełny hulającego wiatru. W pewnym momencie nawet doleciało tam dość sporo dymu z komina sąsiedniej posesji, ale nie było tragicznie. Czas ruszyć w stronę światła, wracamy do domu.

14

2 komentarze

  1. Witam. Też kiedyś z kolegą byliśmy w tej wierzy ciśnień z 10 lat temu kiedy była w bardzo dobrym stanie. Drabinka jeszcze prowadziła do zbiornika. Mam jeszcze zdjęcia ze środka. Jeśli chcesz mogę Ci je udostępnić do poszerzenia artykułu. 🙂 Pozdrawiam

  2. EKSPLORACJE.com

    Jasne, jeżeli jest taka możliwość, bardzo chętnie z niej skorzystam. Jeśli możesz, prześlij mi je mailem. Piękne dzięki 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*