Nieczynna winnica – Gut Mittelstetten / Niemcy

Od jakiegoś czasu mieszkam i pracuję na terenie Niemiec. Pomimo chronicznego braku czasu wolnego staram się wykorzystywać do maksimum możliwości z tym związane i kiedy tylko mam wolną chwilę szukam i czytam na temat ciekawych miejsc w mojej okolicy.

Niedawno nadarzyła się ciekawa okazja, mianowicie udostępniono mi możliwość legalnego wejścia i fotografowania na terenie dużego, prywatnego gospodarstwa, w którego obrębie znajduje się m.in. nieczynna winnica. Budynki znajdują się w niewielkiej miejscowości w okolicach miasta Landsberg am Lech, na mapie satelitarnej cały ten kompleks wygląda tak:

Budynki te niedawno przeszły w ręce nowego właściciela i częściowo są już uporządkowane, więc niewiele można tam znaleźć, jednak uważam, że ten wypad to swoista ciekawostka. Ten konkretny budynek, w którym mieściła się winnica nie został jednak całkowicie pozbawiony wyposażenia, choć naturalnie duża część aparatury tu pracującej została już wywieziona.

W jednym z pierwszych pomieszczeń znajdują się zbiorniki na kształt wanny.
01Prawdopodobnie tutaj myto i przygotowywano zebrane owoce do dalszej obróbki. Pomieszczenie zostało wyposażone w bojler, który dostarczał ciepłą wodę, z czasem pokrył się jednak wyraźną warstwą rdzy.

02

Kolejne pomieszczenie zostało całkowicie opróżnione, wygląda jakby było przeznaczone do magazynowania owoców lub beczek, ale następne jest już znacznie ciekawsze.

03

Niestety nie znam etapów procesu produkcji, ale zainteresowało mnie urządzenie znajdujące się w rogu pomieszczenia.

04

Po drugiej stronie ściany znajduje się pomieszczenie przypominające wiatrołap, a pod podłogą widoczny jest dość głęboki kanał, który w chwili obecnej jest wypełniony wodą. Mam wrażenie, że leżąca tuż obok duża śruba, przypominająca świder była elementem tej maszyny, ale to tylko moje domysły.05

Tuż obok znajdują się schody, które prowadzą do piwniczki. Na pierwszy rzut oka wygląda ona jak najprawdziwsze lochy, ale pełniła pewnie funkcję magazynowo-chłodniczą.

06

Wyszedłem z piwnic z zamiarem udania się na górę i zauważyłem niewielkie pomieszczenie z oknem wychodzącym na podwórze. Poza kilkoma przedmiotami pozostawionymi na parapecie nie było tam jednak nic, co przyciągnęłoby moją uwagę.

07

Cofnąłem się więc do wejściowego korytarza, a potem schodami w górę. W jednym z pomieszczeń zauważyłem kolejne bardzo ciekawe urządzenie.

08

Na początku próbowałem jakoś powiązać jego prawdopodobne przeznaczenie z funkcjonowaniem winnicy, ale zagadka okazała się prostsza niż myślałem. To nic innego, jak… pralka.

09

W kolejnym pomieszczeniu znalazłem coś, co ostatnio prześladuje mnie w każdym odwiedzanym budynku. Ja jednak bardzo lubię tego typu meble, dlatego tutaj też fotką się podzielę.

10

Nie znalazłem jednak chwili, żeby się wygodnie rozsiąść, ruszyłem za to w kierunku wąskich drewnianych schodów i wlazłem na strych. Tak jak wspominałem, budynki zostały już dość dobrze opróżnione, a na strychu nie znajduje się już prawie nic, oprócz starego silnika elektrycznego.11

Trzeba tu także uważać na dość dużą dziurę w podłodze. Swoją drogą ciekawe do czego ten otwór służył, bo jego kształt pewnie nie jest przypadkowy.

12

Strych pełnił też funkcję magazynową i był wyposażony w dość duże drzwi i wyciąg w szczycie budynku. To, co zobaczyłem przez te drzwi będzie jednocześnie zapowiedzią następnego obiektu, jaki opiszę.

13

Pozdrawiam i zapraszam do komentowania.

2 komentarze

  1. świetne! mega ciekawy post, miejsce trochę jak takie muzeum 🙂

  2. Fajnie mi się czytało Bartku,zatem czekam na jeszcze, wszelkiej pomyślności..

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*